/ Aktualności / Między nostalgią a nowym modelem inwestycyjnym
Post Author
Jordan Zafirow

Partner, Head of Litigation

UDOSTĘPNIJ
30 kwietnia 2026 Pobierz PDF

Między nostalgią a nowym modelem inwestycyjnym

Wtorkowa Rzeczpospolita donosi, że „𝘄ł𝗮𝘀𝗻𝗼𝘀́𝗰́ 𝗻𝗶𝗲𝗿𝘂𝗰𝗵𝗼𝗺𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗰𝗵𝗼𝗱𝘇𝗶 𝗱𝗼 𝘁𝗿𝗼́𝗷𝘄𝘆𝗺𝗶𝗮𝗿𝘂” (link: https://lnkd.in/d4AH2k-5). O tak zwanej „własności warstwowej” w Polsce po raz pierwszy usłyszałem dobre 20 lat temu, gdy – tak jak i dziś – rozważane były możliwości wykorzystania terenów PKP w centrum Warszawy np. nad torami w okolicach Alej Jerozolimskich.

Koncepcja własności warstwowej jest znana innym porządkom prawnym, a więc nie jest podróżą w nieznane. Tak długi, bo już liczony w dziesięcioleciach, proces jej przystosowania do polskiej rzeczywistości prawnej jest na pewno wyzwaniem. Jednak to nie sam fakt powrotu do prac – a jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, są one już na ukończeniu – zainteresował mnie w tym artykule.

To, co zwróciło moją uwagę, a co ponad 20 lat temu nie było w ogóle rozważane jako potencjalny skutek wprowadzenia nowej regulacji własności „3D” to idea możliwości „przykrycia” Trasy Łazienkowskiej i jej zamknięcia pod ziemią! Kilka lat temu przeczytałem książkę Zygmunta Miłoszewskiego pt. „Jak zawsze”. Nie jest to kryminał, tak jak większość książek tego autora. Opis fabuły jest następujący:
„Komedia ironiczno-romantyczna o parze, która dostała szansę przeżycia jeszcze raz swojej miłości. I o narodzie, który dostał szansę przeżycia jeszcze raz swojej historii. I o tym, co z tego wynikło.”

W książce autor opisuje Warszawę w alternatywnej rzeczywistości, w której… Trasa Łazienkowska jest zamknięta, a nad nią roztacza się piękna promenada. Wiele razy zadawałem sobie w głowie naiwne pytanie „dlaczego tak musieli tę trasę zrobić, żeby tak szumiało w centrum miasta”? Zapewne chodziło o jakąś symbolikę socrealizmu, bo przecież w latach 70, gdy trasa powstawała tunele były już znane inżynierom jako rozwiązanie technologiczne. Na marginesie, w nowym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uchwalonym w sierpniu 2025 r. w rejonie Agrykoli już przewidywane jest częściowe jej przykrycie terenami zielonymi.

W każdym razie, po lekturze artykułu RP ożyły we mnie obrazy z książki Miłoszewskiego – jak mało, kiedy wyczekuję tej zmiany w prawie. Nie mogę się doczekać zobaczyć tego, co oczami wyobraźni zobaczyłem w alternatywnej wersji Warszawy.

W ujęciu biznesowym powrót do koncepcji 𝘄ł𝗮𝘀𝗻𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝘄𝗮𝗿𝘀𝘁𝘄𝗼𝘄𝗲𝗷 należy postrzegać jako potencjalnie przełomowe 𝐧𝐚𝐫𝐳𝐞̨𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐚𝐰𝐧𝐞, które może odblokować 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐤𝐨𝐬𝐤𝐚𝐥𝐨𝐰𝐞 𝐩𝐫𝐨𝐣𝐞𝐤𝐭𝐲 infrastrukturalno‑deweloperskie w centrach miast, gdzie dziś barierą jest klasyczne, „płaskie” rozumienie prawa własności. Z perspektywy biznesu i prawa oznacza to szanse na 𝐧𝐨𝐰𝐞 𝐦𝐨𝐝𝐞𝐥𝐞 𝐢𝐧𝐰𝐞𝐬𝐭𝐲𝐜𝐲𝐣𝐧𝐞, efektywniejsze zagospodarowanie przestrzeni publicznej oraz redefinicję relacji między interesem publicznym a prywatnym w procesach urbanistycznych.

POZOSTAŁE WPISY AUTORA

Ready to go
next level?

Skontaktuj się z nami