Sukces procesowy nie zawsze przybiera formę korzystnego wyroku. Czasem polega na tym, że rozstrzygnięcie nie zostaje wydane przedwcześnie.
W postępowaniach sądowych istotne znaczenie ma nie tylko treść końcowego rozstrzygnięcia, ale również moment jego wydania. Przedwczesne rozstrzygnięcie kluczowych kwestii procesowych może prowadzić do pominięcia okoliczności wymagających pełnego postępowania dowodowego i wpływać na prawidłowość oceny odpowiedzialności stron. Właściwa reakcja na inicjatywy procesowe przeciwnika często przesądza o dalszym przebiegu sporu.
Zespół procesowy pod kierownictwem Jordana Zafirow, adwokat, partner w Hoogells, reprezentował przed sądem podwykonawcę z branży budowlanej w sporze przeciwko dwóm podmiotom – uczestnikom procesu inwestycyjnego. Strona przeciwna konsekwentnie wnosiła o wydanie wyroku częściowego i oddalenie powództwa wobec jednego z dwóch pozwanych, powołując się na brak solidarnej odpowiedzialności po ich stronie.
Przedstawiona przez Hoogells argumentacja wskazywała, że rozstrzygnięcie tej kwestii na obecnym etapie postępowania byłoby przedwczesne, a ocena zakresu odpowiedzialności pozwanych wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności faktycznych i prawnych sprawy.
W ocenie Hoogells wyrok częściowy jest rozstrzygnięciem właściwym dla sytuacji odmiennej – gdy w odniesieniu do niektórych uczestników postępowania brak legitymacji ma charakter trwały i na tyle oczywisty, że jej ustalenie nie wymaga przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego.
Sąd nie uwzględnił wniosku strony przeciwnej i nie wydał wyroku częściowego.
Omawiany przypadek pokazuje, że skuteczna ochrona interesów klienta wymaga nie tylko kompleksowego przedstawienia stanowiska procesowego strony w „standardowych” pismach procesowych, ale też szybkiej reakcji i umiejętnego wykorzystania dostępnych instrumentów procesowych.
Ready to go
next level?